FANDOM


(Wpis na blogu utworzony lub zaktualizowany.)
 
(Wpis na blogu utworzony lub zaktualizowany.)
 
Linia 1: Linia 1:
Rozdział 2
+
Rozdział 2
  +
  +
 
Zadomowienie
 
Zadomowienie
Miałam przed sobą jeszcze jedno zadanie – przekonać rodziców.Wiedzieli oni, że bardzo interesuję się smokami. Gdy spytałam się, czy mogę mieć smoka, zgodzili się. Nie posiadałam się z radości. Poszłam do lasu i przyprowadziłam go. Przedstawiłam im smoka z gatunku Wavewater. Musieliśmy mu wymyślić imię. W końcu wymyśliłam – Waterwing.
 
Powiedziałam, że nie ma skrzydła. Poszliśmy do kowala, który namzrobił sztuczne skrzydło, siodło i miejsce na nogi. Założyłam to smokowi. Udało mi się polecieć na nim w chmury. To było niesamowite. Gdy przelatywaliśmy nad morzem, zionął on swoją falą i podniósł fale w morzu. Zastanawiałam sie, do czego jeszcze jest zdolny, lecz musieliśmy już wracać, bo zrobiło się już późno. W domu, w swoim pokoju położyłam mu koc na dywanie, by miał na czym spać. Spodobał mu się. Zrobił sobie legowisko i zasnął. Wiedziałam, że zostaje u nas na dobre.
 
   
  +
Miałam przed sobą jeszcze jedno zadanie – przekonać rodziców.Wiedzieli oni, że bardzo interesuję się smokami. Gdy spytałam się, czy mogę mieć smoka, zgodzili się. Nie posiadałam się z radości. Poszłam do lasu i przyprowadziłam go. Przedstawiłam im smoka z gatunku Wavewater. Musieliśmy mu wymyślić imię. W końcu wymyśliłam – Waterwing.
  +
Powiedziałam, że nie ma skrzydła. Poszliśmy do kowala, który nam zrobił sztuczne skrzydło, siodło i miejsce na nogi. Założyłam to smokowi. Udało mi się polecieć na nim w chmury. To było niesamowite. Gdy przelatywaliśmy nad morzem, zionął on swoją falą i podniósł fale w morzu. Zastanawiałam sie, do czego jeszcze jest zdolny, lecz musieliśmy już wracać, bo zrobiło się już późno. W domu, w swoim pokoju  położyłam mu koc na dywanie, by miał na czym spać. Spodobał mu się. Zrobił sobie legowisko i zasnął. Wiedziałam, że zostaje u nas na dobre.
 
[[Kategoria:Wpisy na blogach]]
 
[[Kategoria:Wpisy na blogach]]

Aktualna wersja na dzień 15:24, lip 4, 2016

Rozdział 2


Zadomowienie

Miałam przed sobą jeszcze jedno zadanie – przekonać rodziców.Wiedzieli oni, że bardzo interesuję się smokami. Gdy spytałam się, czy mogę mieć smoka, zgodzili się. Nie posiadałam się z radości. Poszłam do lasu i przyprowadziłam go. Przedstawiłam im smoka z gatunku Wavewater. Musieliśmy mu wymyślić imię. W końcu wymyśliłam – Waterwing. Powiedziałam, że nie ma skrzydła. Poszliśmy do kowala, który nam zrobił sztuczne skrzydło, siodło i miejsce na nogi. Założyłam to smokowi. Udało mi się polecieć na nim w chmury. To było niesamowite. Gdy przelatywaliśmy nad morzem, zionął on swoją falą i podniósł fale w morzu. Zastanawiałam sie, do czego jeszcze jest zdolny, lecz musieliśmy już wracać, bo zrobiło się już późno. W domu, w swoim pokoju  położyłam mu koc na dywanie, by miał na czym spać. Spodobał mu się. Zrobił sobie legowisko i zasnął. Wiedziałam, że zostaje u nas na dobre.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.