FANDOM


Wyjaśnienia

Witajcie przyjaciele!

No, więc tak ... Kilka słów wyjaśnień:

Ten blog, a właściwie wpis, będzie poświęcony postaciom z mojego bloga, którego za kilka dni założę. Zauważyłam, że wiele opowiadań ma "opcję" zgłoszenia własnej postaci. No, cóż, sama muszę przyznać, że to miłe uczucie czytać opowiadanie z własną postacią ^^ .

Ten blog będzie podobny, ale ... No właśnie, zawsze jest jakieś ale  :)

W tym wpisie można zgłaszać postacie do "Zbiegów" - [1]

Akcja opowiadania będzie działa się w renesansie, oświeceniu, czy prościej - gdzieś w średniowieczu ;) . Czasy Assassin's Creed :) . Wiele jest takich opowiadań, i zdaję sobie z tego sprawę, ale te czasy są ... wygodne . Łatwo umieścić tu wiele ciekawych postaci, ma tu miejsce też wiele ciekawych zdarzeń.

Chcesz się zgłosić? Nic prostszego :). Wystarczy wypełnić dane zgłaszanej postaci i wysłać w komentarzu

Imię:

Nazwisko:

Płeć:

Wiek:

Wygląd:

Historia:

Broń:

Umiejętności:

Zakon:

Uwagi autora:

Data zgłoszenia:

Już wyjaśniam o co chodzi z tym zakonem. Jak się zapewne domyślacie chodzi o Zakon Asasynów i Zakon Templariuszy, a także - Drużyna Rycerska, Gildia Złodziei oraz Zakon Mistyków.

Zakonów Asasynów i Templariuszy raczej nie muszę opisywać, Gildia Złodziei też sama mówi za siebie :), ale ...

Drużyna Rycerska - gildia rycerzy, najczęściej jej członkowie służą u władcy, ale zdarzają się rycerze, którzy są niezależni.

Zakon Mistyków - członkowie tego zakonu często medytują i zgłębiają tajniki magii lasu. Nie lubią się dzielić informacjami z nieznajomymi, a sekretów zakonu nie powierzą nikomu spoza zakonu

W opowiadaniu będzie też kilka mniej istotnych gildii, ale te będą ... w środku zdarzeń :)

A, i jeszcze jedno: żadna z postaci na początku nie będzie w zakonie, chyba, że chce ,aby postać była bohaterem drugoplanowym

Po zgłoszeniu postaci umieszczę ją w tym wpisie.

Przepraszam, że nie podam tytułu i tym podobnych informacji na temat opowiadania, ale ... Wolę tak :). Nie do końca jeszcze ułożyłam fabułę i ... chyba wiecie o co chodzi :)

Opowiadanie powstanie za kilka dni :)

Postacie

Sky0001

Imię: Noah

Nazwisko: Shin

Płeć: Mężczyzna

Wiek: 19 lat

Wygląd: Człowiek: Ma on czarne włosy, jasnozielone oczy. Jest on wysoki i szczupły, jest przeciętnie umięścniony. Często nosi czarne ubrania i długie płaszcze. Demon: Jego włosy sięgają do bioder, oczy czerwone, kły i długie czarne paznokcie.

Historia: Podróżował (nic ciekawego wzmianki)

Broń: shurikeny, dwie katany, łańcuchy

Umiejętności: Ma bardzo dobry wzrok, widzi w ciemności (w formie demona) potrafi posługiwać się różnymi broniami, potrafi skaradać się i biegać niczym ninja (XD) Ma bardzo dobrą pamięć.

Zakon: Dodaj do jakiego Ci pasuje XD

Uwagi autora: Jest on sadystą i lubi patrzeć na cierpienie innych, ale nie okazuje on tego dobitnie, raczej okazyjnie, więc błagam nie rób z niego odrazu jakiegoś psychola (jak Szeptozgonek). Demon.

Data zgłoszenia: 12.12.2015


Cornoctis

Imię: Cori

Nazwisko: Hunter

Płeć: kobieta/samica

Wiek: 17 lat

Wygląd:

Człowiek: Assassynka, lodowo błękitne oczy, czarne włosy z granatowym ombre

Wilk : biała sierść, takie same oczy jak u człowieka, błękitna końcówka ogona, bandarze na łapach

Smok : Lodowiec Arktyczny ;3

Historia: Całe życie prześladowana. Nigdy nie mogła zatrzymać się w jednym miejscu na stałe, co chwila ktoś się dowadywał że nie jest normalną dziewczną.

Broń: Sztylet, ukryte ostrze, zęby i pazury (jako wilk i smok), lód (jako smok)

Umiejętności: zamiana w wilka, w smoka, widzenie w ciemności, bardzo dobry słuch, który wychwyci najdrobniejszy dźwięk, (jako smok) bardzo ostry wzrok

Zakon: Jak można to nie należy do żadnego zakonu ^^ a jeśli trzeba to do zakonu assassynów

Uwagi autora: Czasmi gdy jej emocje biorą górę nie panuje nad przemianą. Np gdy jest wkurzona (czyt. rozszarpałaby kogoś na strzępy ^^) nie może zapanować nad swoją przemianą i zaczyna zamieniać się w smoka ^^ . Smoko - wilko - człowiek

Data zgłoszenia: 12.12.2015


Pola1301

Imię: Remisa.

Nazwisko: Wildweld

Płeć: Kobieta

Wiek: 17 lat

Wygląd: Remisa jest szczupłą brazowowłosą dziewczyną o niebieskich oczach i bladej cerze. Jej charakterystyczną cechą jest to że ma przy prawym oku ma czerwone znamię. Ubrana jest w czerwono granatową tunikę z rozłożystymi rękawami. Ma zwykłe spodnie i zdobione skurzane buty. Do tego ma przypięty skurzany pas z wieloma skrytkami i bransolety na system sprężynowy. Działa to tak że do bransolety są przyczepione haczyki które trzymają się na mocnych cienkich sznurkach. Remisa ma też rozpuszczone włosy, ale ma też parę warkoczyków w których ma poukrywane ostre długie cienkie igły.

Historia: Urodziła się w już renesansowym mieście. Jej rodzice prowadzili warsztat tkacki . Wiedli więc całkiem spokojne życie aż do czasu. Gdy Remisa miała 6 lat, jej rodzice byli świadkami bardzo poważnego morderstwa. Niestety mordercami okazali się skrytobójcy. Parę dni później jej rodzice zostali zamordowani przez paru z nich. Niestety ona była świadkiem morderstwa. Pisnęła ze strachu . Jeden z morderców przestraszył się jej. Jednak kiedy ją zauważył nie chciał jej zabijać własnymi rękami. Zniszczył więc rusztowanie budynku, które się na nią zawaliło. W skutek tego doznała poważnych obrażeń, między innymi oberwała też poważnie w głowę. Gdyby w porę nie znalazł jej pewien człowiek interesujący się medycyną, prawdopodobnie nie przeżyła by. Zaniósł więc ją do siebie i zrobił wszystko co potrafił by doszła do siebie. Po kilku dniach wybudziła się. Jednak gdy była nie przytomna człowiek w rękach i nogach nie właściwie poskładał kości. Przez to od tamtej pory może je nie naturalnie wyginać. Po jakimś czasie odnalazła ją jej ciotka która postanowiła zająć się nią i warsztatem. Nie była taka dobra jak rodzice ale dało się z nią żyć. Gdy dziewczyna miała 12 lat, warsztat zaczął ją nudzić. Postanowiła pomścić swoich rodziców. Zaczęła więc uczyć się walczyć. Często wieczorem wymykała się też do miastowych podziemi i tam wyczulała swoje zmysły i się wyciszała. W wieku 16 lat była już bardzo dobrze wyćwiczona we wszystkim. Ciotka jednak postanowiła wydać ją za mąż. Jednak ona potajemnie zadbała by odesłać swoją ciotkę do innego miasta a sama przejeła warsztat. Często pracuje tam nad swoją bronią.

Broń: Długie i ostre igły ukryte w jej włosach. Ma też dmuchawkę którą nimi strzela prosto w szyję swych ofiar. Poza tym posiada dwa haczyki dzięki którym łatwiej się jej poruszać po mieście i zdobywać różne przedmioty. Jeszcze inna broń to dwa długie ostrza którymi włada perfekcyjnie. Są specjalnie wygięte więc lepiej nimi walczy. Czasami też używa kulek z gazem ale tylko jak jest potrzeba.

Umiejętności: Umie robić ubrania i szyć nic dziwnego skoro pod przykrywką prowadzi warsztat tkacki a z czegoś utrzymywać się trzeba. Biegle włada bronią i umie się skradać. Umie poruszać się po miejskiej zabudowie a dzięki temu że jest lekka robi to z gracją. Potrafi być przekonująca. Ma dobrego cela i umie dostrzegać detale. Zna dobrze miejskie pod ziemia.

Zakon: Nie dawno dostała propozycję od zakonu Assasynów ale nawet jeśli to i tak nie zamierza się ich słuchać.

Uwagi autora: Od swojego wypadku przeżyła szok który wpłyną trochę na jej psychikę. Jeśli się zdenerwuję może mieć zapędy psychopatyczne, ale zwykle szybko jej przechodzi.

Data zgłoszenia: 11. 12. 2015.


Ilit015

Imię: Alessia, ale zawsze używa przydomka "Północny Wicher"

Nazwisko: Northwind (Nazwiska też nie używa)

Płeć: Kobieta

Wiek: 15 lat

Wygląd: Ubranie i wyposażenie: maskujący płaszcz, łuk, kołczan ze strzałami, podwójna pochwa na nóż do rzucania i saksę... Ma ona włosy, których kolor wacha się między złotem, a brązem, oczy których kolor zależy od oświetlenia (zielone lub szare), jest wysoka, szczupła i wysportowana.

Historia: Wychowały ją wilki (nie czepiać się), nigdy nie poznała swoich prawdziwych rodziców, lecz gdy miała dwa lata, znaleźli ją (jacyś) ludzie i przygarnęli. Przez mniej więcej trzy lata starała się żyć mniej więcej normalnie, lecz wilcze wychowanie pozostawiło ślady, nie znosiła miasta i ludzi, była silna, niezależna i wytrzymała. W końcu odzwyczaiła się od atakowania zębami i paznokciami, lecz nadal nie ma oporów, przed gryzieniem innych, gdy zostanie pozbawiona jakiejkolwiek broni.

Niestety (lub stety) w ich "przytulnym" mieszkaniu wybuchł pożar, a ona zwiała do lasu, po drodze okradając jakieś stoiska, dzięki czemu uzyskała swoje pierwsze wyposażenie. Potem przez szczęśliwe pięć lat latała po lesie, w miastach kradła wyposażenie i polowała na zwierzątka, Potem natknęła się na Asassynów, którzy próbowali ją zabić z niewiadomych powodów (a to wcale nie miało związku z tym, że jakiś tydzień temu pewna dziesięciolatka ukradła im spory zapas strzał...). A potem jakoś sobie żyła, kradnąc różne rzeczy asasynom i innym osobnikom

Broń: Łuk, dwa noże i wszystko co ma pod ręką.

Umiejętności: świetnie strzela z łuku, rzuca i walczy nożami (nawet dwoma jednocześnie). Umie polować (często w wilczym stylu) i tropić zwierzynę

Zakon: -

Uwagi autora: Co tu dodawać? Może to, że umie zmieniać się w wilka... Takiego zwykłego wilka. Wspominałam, że urodziła się jako człowiek, zaraz potem zmieniając się w wilka? I tak nie do końca panuje nad swoimi przemianami, ale w mieście ma blokadę, która nie pozwala jej się przemienić. Tak samo, gdy widzą ją jacyś ludzie...

Data zgłoszenia: 17 l2 2015


Saphira2002

Imię: Luma

Nazwisko: Corse

Płeć: Kobieta

Wiek: 20 lat.

Wygląd: Włosy koloru ciemnego blondu, prawie brązu z naturalnymi pasemkami - najczęściej spięte czarnym materiałem w luźną kitkę. Grzywka na prawy bok dosięgająca prawie nosa. Duże zielone oczy, ma około 180cm wzrostu i jest szczupła. Chodzi w czarnych, białych lub czarnobiałych ubraniach. Nigdy nie założyła sukienki.

Historia: Urodziła się jako druga ze swojego rodzeństwa. Jej rodzina była dosyć odmienna. Matka była Templariuszką, tak samo jak jej siostry, a ojciec był Asasynem. Ona natomiast jest pół Templariuszką i pół Asasynką.Gdy podrosła na tyle, że mogła wychodzić z domu zaczęła patrzeć jak jej ojciec trenuje. Podziwiała jego płynne, swobodne i szybkie ruchy, stwierdzając, że też tak chce. Na początku jej opiekun się na to nie zgadzał, ale po kilku letnich namowach dał za wygraną. Treningi odbywały się systematycznie o tych samych godzinach. Niemniej jednak Luma jest dziewczyną więc trzeba było zacząć od wyrobienia u niej mięśni, aby mogła podnieść miecz. Z biegiem lat ojciec uczył swoją córkę jeździć konno, strzelać z łuku i kuszy, wspinać się, a nawet żeglować. Matka Lumy nie była zachwycona tym, ze jej córka zachowuje się jak typowy chłop. Jeszcze bardziej denerwowało ją to, że jej mąż uczył ją nie uczciwiej walki. Kolejnym ciosem była wiadomość o ponownym przyłączeniu się ojca Lumy do zakonu. Ale to nie był ostateczny cios. Został ona zadany gdy jej córka bezproblemowo pokonywała swoich prześladowców z podwórka dzięki oszustwach w walce. Tak właśnie nawiązała się wojna pomiędzy matką, a córką. Rodzeństwo Lumy nie przepadało za nią. Nie traktowały jej poważnie i często chciały, aby im służyła. Oczywiście zawsze Luma odgryzała się im trafną ripostą, którą kiedyś usłyszała od ojca. Pomimo wszystkich zmartwień rodzina żyła dosyć spokojnie. Ojciec tylko czasami wykonywał zadania, które powierzył mu zakon, a za płatne zabójstwa się nawet nie brał. Na ich nieszczęście ktoś dowiedział się o kryminalnej przeszłości ojca i za pieniądze powiedział o tym strażom. Niezwłocznie zaatakowali rodzinę, która przystąpiła do obrony. Rodzice walczyli w domu, a rodzeństwo musiało uciec. Zostały jednak złapane. Luma bez problemu uciekła strażnikom wykorzystując wszystkiego czego nauczył ją ojciec. Następnego dnia matka i dwie córki zawisły na szubienicy. Ojciec odnalazł swoją córkę i dalej prowadzili treningi. Zatrzymali się u jednego z przyjaciół rodziny. Życie szło im powoli i szczęśliwie. Niestety, pewnego dnia zostali zaatakowani przez bandytów, którzy głównie składali się z templariuszy. Ojciec zginął podczas starcia, a ostatnim co zrobił to oddał Lumie swój naszyjnik. Wykonany ze skórzanego rzemienia, a na nim wisiał znak asasynów, który w środku miał pióro. Po tym wszystkim Luma zamknęła się w sobie, przestała się praktycznie odzywać, a jej twarz przybrała beznamiętny wyraz. Od tamtego czasu nigdy nie płakała ponownie.

Broń: Sejmitary jej ojca. Po swojej lewej stronie mają wyryte ,,Nic nie jest prawdziwe", po prawej ,,Wszystko jest dozwolone". Łuk/kusza, noże do rzucania i sztylety.

Umiejętności: Myślenie nieszablonowe, jazda konna, żeglarstwo, wspinaczka, walka najróżniejszymi brońmi, strzelanie z łuku i kuszu, rzucanie nożami.

Zakon: Asasyni

Uwagi autora: Luma od kiedy przystąpiła do treningów z jej ojcem była uczona jego zasad. Do teraz często powtarza sobie ich kawałki w głowie przy walce. Nigdy nie zdejmuje naszyjniku swojego ojca. Ma silną psychikę jednakże często odczuwa w sobie pustkę. Potrafi być szczera do bólu i jak się odezwie to powie jakiś życiowy cytat. Nienawidzi templariuszy.

Data zgłoszenia: 2015-12-16

Szeptozgonek

Imię: Talion

Nazwisko: Westfire

Płeć: Mężczyzna

Wiek: 38

Wygląd: Wysoki człowiek z blizną przez pół twarzy zamiast prawego oka. Nosi mniej więcej taki strój: https://www.google.pl/search?hl=pl&site=imghp&tbm=isch&source=hp&biw=1242&bih=564&q=asasyn&oq=asasyn&gs_l=img.3..0l10.2190.3999.0.5533.6.6.0.0.0.0.273.1338.0j1j5.6.0.ecynfh...0...1.1.64.img..0.6.1323.4_sebRbplaM#imgrc=x6lRjFz99yw89M%3A. Nosi czarne, obcięte na krótko włosy. Nigdy nie zdejmuje kaptura.

Historia: Kiedy Templariusze tak po prostu spalili jego rodzinę (bez związku z asasyńską tradycją), on sam, który dziwnym trafem przeżył (bez związku z jego wtedyczasowym byciem na targu), zapragnął zemsty. W tym celu dołączył do asasynów, szkolił się, a w międzyczasie uwalniał więźniów z różnych więzień (kiedy to sam trafił do kilku), zarobił bliznę i wkurzał Templariuszy.

Broń: Maczuga, ukryte ostrza, noże do walki i rzucania oraz łuk.

Umiejętności: Walka w.w. bronią, skradanie się, parkour i uwalnianie jeńców na różne sposoby.

Zakon: Zakon Asasynów

Uwagi: Często się wkurza, a wtedy macha maczugą na prawo i lewo rozwalając wszystko dookoła.

Data zgłoszenia: 01.07.2016


Jeżeli ktoś chce się zgłaszać po' 1 sierpnia 2016 roku - miejcie na uwadze fakt, iż układam fabułę, i jeżeli postać nie będzie mi do niej pasowała to, niestety, nie pojawi się.

Jeszcze jedna informacja, związana z Zakonami - fabuła nieco inaczej się potoczy, niż miała, a Zakony nie będą odgrywały tak ważnej roli. Więc ... Nie trzeba dawać Zakonu ;).

Opowiadanie - "Zbiedzy" - [2]'

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.