FANDOM


(Wpis na blogu utworzony lub zaktualizowany.)
 
(Wpis na blogu utworzony lub zaktualizowany.)
Linia 1: Linia 1:
 
'''No więc... Postanowiłam napisać coś nowego... Ale nie o smokach. O... Pokemonach! Tak, właśnie. Opko z początku będzie trochę smutne, ale później będzie coraz weselsze. Będzie można się zgłaszać, ale jeszcze nie teraz. Po pierwszym rozdziale wszystko wytłumaczę. A sam prolog powinien ukazać się jeszcze dziś. '''
 
'''No więc... Postanowiłam napisać coś nowego... Ale nie o smokach. O... Pokemonach! Tak, właśnie. Opko z początku będzie trochę smutne, ale później będzie coraz weselsze. Będzie można się zgłaszać, ale jeszcze nie teraz. Po pierwszym rozdziale wszystko wytłumaczę. A sam prolog powinien ukazać się jeszcze dziś. '''
  +
  +
  +
=='''Prolog'''==
  +
Rok. Tyle minęło, odkąd straciłam Pokemona. Mój Sceptile był osłabiony chorobą. Później napadli na nas Team Aqua. Pamiętam, że ich Pokemony miały na sobie jakieś dziwne urządzenie... W życiu nie widziałam takich ataków. Któryś z ich trenerów zaszedł Sceptile'a od tyłu i coś mu wstrzyknął. Chwilę po tym wszyscy uciekli.
  +
  +
Na moich oczach słabł z minuty na minutę. Nie zdążyłam zawieźć go do Centrum Pokemonów. Zmarł.
  +
  +
Dziś, kiedy o tym myślę, łzy napływają mi do oczu. Był ze mną pół roku. Tworzyliśmy idealny zespół. Nie przepadał za innymi pokemonami, więc postanowiłam złapać takiego, którego on polubi. Ale takiego nie spotkałam. Zostałam sama, błąkając się po Hoenn. Nie chciałam wracać do domu. Ale coś ciągnęło mnie do gór niedaleko drogi 120. Więc tam też się udałam.
  +
  +
  +
==Rozdział 1==
  +
Szłam przełęczą. Luźne kamienie usuwały mi się spod stóp. Plecak mi ciążył, a przy pasie czułam sześć pustych poke balli i jednego ultra balla. Nagle zatrzymałam się. Przedemną rozciągała się przepaść szeroka na jakieś trzy metry. No nie, tego nie przeskoczę. 
  +
  +
-Absol! - usłyszałam za sobą Pokemona.
  +
  +
Odwróciłam się powoli i spojrzałam prosto w fioletowe, lśniące oczy Absola. Do tego nieprzeciętnie dużego. Czubek mojej głowy znajdował się na poziomie jego szyi. Stał jakieś dwa i pół metra ode mnie. Świetnie! Czyli zaraz coś się stanie. Ziemia jak na zawołanie zaczęła się trząść. Ze zbocza góry zaczęły spadać kamienie. Absol popatrzył na mnie uważnie. Głazy już prawie dotarły do miejsca w którym stałam.
  +
  +
Stworzenie skoczyło na mnie. Zamknęłam oczy, ale nie poczułam bólu, tylko... że unoszę się w powietrzu. Trwało to najwyżej półtorej sekundy, ale było niesamowite. Jednak ta niesamowitość się zaraz skończyła, bo uderzyłam głową w skałę i na parę minut straciłam przytomność.
  +
  +
'''Dobra ludziki! Oto formularz zgłoszeń:'''
  +
  +
<span style="font-weight:normal;line-height:18.2px;white-space:pre-line;">Imię:</span>
  +
  +
<span style="font-weight:normal;line-height:18.2px;white-space:pre-line;">Nazwisko:</span>
  +
  +
<span style="font-weight:normal;line-height:18.2px;white-space:pre-line;">Wiek:</span>
  +
  +
<span style="font-weight:normal;line-height:18.2px;white-space:pre-line;">Pokemony (6):</span>
  +
  +
<span style="font-weight:normal;line-height:18.2px;white-space:pre-line;">Ubiór:</span>
  +
  +
<span style="font-weight:normal;line-height:18.2px;white-space:pre-line;">Wygląd:</span>
  +
  +
<span style="font-weight:normal;line-height:18.2px;white-space:pre-line;">Historia (niekoniecznie):</span>
  +
  +
<span style="font-weight:normal;line-height:18.2px;white-space:pre-line;">Charakter:</span>
  +
  +
<span style="font-weight:normal;line-height:18.2px;white-space:pre-line;">Inne:</span>
  +
  +
'''Tak z góry uprzedzam, że mogę nie przyjąć zgłoszeń! Po prostu wybiorę te najlepsze. Nje obrażać się za to proszę. I jeszcze coś. Potrzebuję dwóch chłopaków i jednej dziewczyny. Bo jedną już mam. Z tymi pokami to tak, że postarajcie się wybierać takie, których inni nie mają. Czyli Absol i Fenekin są zarezerwowane dla mnie :x. Chyba że bardzo chcecie Fenekina, to możecie, ale Absola nje tykać xD. A część z Pokemonów które wypiszecie, wasze postacie będą łapać po drodze. A! I legendy niedozwolone! To tyle xd. A tu rysek Absol, której imienia jeszcze nie zdradzę (choć część osób co siedziała na czacie je zna...)'''
  +
  +
'''[[Plik:Katastrofa.png|thumb|302px|Ta-daaam! Odrysowane kontury jak coś xd]]'''
 
[[Kategoria:Wpisy na blogach]]
 
[[Kategoria:Wpisy na blogach]]
  +
[[Kategoria:Opowiadania]]

Wersja z 19:26, sty 17, 2016

No więc... Postanowiłam napisać coś nowego... Ale nie o smokach. O... Pokemonach! Tak, właśnie. Opko z początku będzie trochę smutne, ale później będzie coraz weselsze. Będzie można się zgłaszać, ale jeszcze nie teraz. Po pierwszym rozdziale wszystko wytłumaczę. A sam prolog powinien ukazać się jeszcze dziś.


Prolog

Rok. Tyle minęło, odkąd straciłam Pokemona. Mój Sceptile był osłabiony chorobą. Później napadli na nas Team Aqua. Pamiętam, że ich Pokemony miały na sobie jakieś dziwne urządzenie... W życiu nie widziałam takich ataków. Któryś z ich trenerów zaszedł Sceptile'a od tyłu i coś mu wstrzyknął. Chwilę po tym wszyscy uciekli.

Na moich oczach słabł z minuty na minutę. Nie zdążyłam zawieźć go do Centrum Pokemonów. Zmarł.

Dziś, kiedy o tym myślę, łzy napływają mi do oczu. Był ze mną pół roku. Tworzyliśmy idealny zespół. Nie przepadał za innymi pokemonami, więc postanowiłam złapać takiego, którego on polubi. Ale takiego nie spotkałam. Zostałam sama, błąkając się po Hoenn. Nie chciałam wracać do domu. Ale coś ciągnęło mnie do gór niedaleko drogi 120. Więc tam też się udałam.


Rozdział 1

Szłam przełęczą. Luźne kamienie usuwały mi się spod stóp. Plecak mi ciążył, a przy pasie czułam sześć pustych poke balli i jednego ultra balla. Nagle zatrzymałam się. Przedemną rozciągała się przepaść szeroka na jakieś trzy metry. No nie, tego nie przeskoczę. 

-Absol! - usłyszałam za sobą Pokemona.

Odwróciłam się powoli i spojrzałam prosto w fioletowe, lśniące oczy Absola. Do tego nieprzeciętnie dużego. Czubek mojej głowy znajdował się na poziomie jego szyi. Stał jakieś dwa i pół metra ode mnie. Świetnie! Czyli zaraz coś się stanie. Ziemia jak na zawołanie zaczęła się trząść. Ze zbocza góry zaczęły spadać kamienie. Absol popatrzył na mnie uważnie. Głazy już prawie dotarły do miejsca w którym stałam.

Stworzenie skoczyło na mnie. Zamknęłam oczy, ale nie poczułam bólu, tylko... że unoszę się w powietrzu. Trwało to najwyżej półtorej sekundy, ale było niesamowite. Jednak ta niesamowitość się zaraz skończyła, bo uderzyłam głową w skałę i na parę minut straciłam przytomność.

Dobra ludziki! Oto formularz zgłoszeń:

Imię:

Nazwisko:

Wiek:

Pokemony (6):

Ubiór:

Wygląd:

Historia (niekoniecznie):

Charakter:

Inne:

Tak z góry uprzedzam, że mogę nie przyjąć zgłoszeń! Po prostu wybiorę te najlepsze. Nje obrażać się za to proszę. I jeszcze coś. Potrzebuję dwóch chłopaków i jednej dziewczyny. Bo jedną już mam. Z tymi pokami to tak, że postarajcie się wybierać takie, których inni nie mają. Czyli Absol i Fenekin są zarezerwowane dla mnie :x. Chyba że bardzo chcecie Fenekina, to możecie, ale Absola nje tykać xD. A część z Pokemonów które wypiszecie, wasze postacie będą łapać po drodze. A! I legendy niedozwolone! To tyle xd. A tu rysek Absol, której imienia jeszcze nie zdradzę (choć część osób co siedziała na czacie je zna...)

Katastrofa

Ta-daaam! Odrysowane kontury jak coś xd

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.