FANDOM


Ponieważ jestem najbardziej znaną osobą na tej wiki to czuję się w obowiąsku dodać tu coś od siebie. W końcu jestem jedynym aktywnymużytkownikiem, który ma pustą tablicę. XD

Imię: Luma (być może ulegnie zmianie :P)

Nazwisko: Corse

Płeć: Kobieta

Wiek: 20 lat. 

Wygląd: Włosy koloru ciemnego blondu, prawie brązu z naturalnymi pasemkami - najczęściej spięte czarnym materiałem w luźną kitkę. Grzywka na prawy bok dosiegająca prawie nosa. Duże zielone oczy, ma około 180cm wzrostu i jest szczupła. Chodzi w czarnych, białych lub czarnobiałych ubraniach. Nigdy nie założyła sukienki. 

Historia: Urodziła się jako druga ze swojego rodzeństwa. Jej rodzina była dosyć odmienna. Matka była templariuszką, tak samo jak jej siosty, a ojciec był asasynem. Ona natomiast jest pół templariuszką i pół asasynką. 

Gdy podrosła na tyle, że mogła wychodzić z domu zaczęła patrzeć jak jej ojciec trenuje. Podziwiała jego płynne, swobodne i szybkie ruchy, stwierdzając, że też tak chce. Na początku jej opiekun się na to nie zgadzał, ale po kilku letnich namowach dał za wygraną. 

Treningi odbywały się systematycznie o tych samych godzinach. Niemniej jednak Luma jest dziewczyną więc trzeba było zacząć od wyrobienia u niej mięśni, aby mogła podnieść miecz. Z biegiem lat ojciec uczył swoją córkę jeździć konno, strzelać z łuku i kuszy,wspinać się, a nawet żeglować. 

Matka Lumy nie była zachwycona tym, ze jej córka zachowuje się jak typowy chłop. Jeszcze bardziej denerwowało ją to, że jej mąż uczył ją nieuczćwiej walki. Kolejnym ciosem była wiadomość o ponownym przyłączeniu się ojca Lumy do zakonu. Ale to nie był ostateczny cios. Został ona zadany gdy jej córka bezproblemowo pokonywała swoich prześladowców z podwórka dzięki oszustwach w walce. Tak właśnie nawiązała się wojna pomiędzy matką, a córką. 

Rodzeństwo Lumy nie przepadało za nią. Nie traktowały jej poważnie i często chciały, aby im służyła. Oczywiście zawsze Luma odgryzała się im trafną ripostą, którą kiedyś usłyszała od ojca.  

Pomimo wszystkich zmartwień rodzina żyła dosyć spokojnie. Ojciec tylko czasami wykonywał zadania, które powierzył mu zakon, a za płatne zabójstwa się nawet nie brał. Na ich nieszczęście ktoś dowiedział się o kryminalnej przeszłości ojca i za pieniądze powiedział o tym strażom. Niezwłocznie zaatakowali rodzinę, która przystąpiła do obrony. Rodzice walczyli w domu, a rodzeństwo musiało uciec. Zostały jednak złapane. Luma bez problemu uciekła strażniką wykorzystując wszystkiego czego nauczył ją ojciec. Następnego dnia matka i dwie córki zawisły na szubienicy. 

Ojciec odnalazł swoją córkę i dalej prowadzili treningi. Zatrzymali się u jednego z przyjaciół rodziny. 

Życie szło im powoli i szczęśliwie. Niestety, pewnego dnia zostali zaatakowani przez bandytów, którzy głównie skłądali się z templariuszy. Ojciec zginął podczas starcia, a ostatnim co zrobił to oddał Lumie swój naszyjnik. Wykonany ze skórzanego rzemienia, a na nim wisiał znak asasynów, który w środku miał pióro. Po tym wszystkim Luma zmaknęł się w sobie, przestała się praktycznie odzywać, a jej twarz przybrała beznamiętny wyraz. Od tamtego czasu nigdy nie płakała ponownie. 

Broń: Sejmitary jej ojca. Po swojej lewej stronie mają wyryte ,,Nic nie jest prawidzwe", po prawej ,,Wszystko jest dozwolone". Łuk/kusza, noże do rzucania i sztylety. 

Umiejętności: Myślenie nieszablonowe, jazda konna, żeglarstwo, wspinaczka, walka najróżniejszymi brońmi, strzelanie z łuku i kuszu, rzucanie nożami. 

Zakon: Asasyni 

Uwagi autora: Luma od kiedy przystąpiła do treningów z jej ojcem była uczona jego zasad. Do teraz często powtarza sobie ich kawałki w głowie przy walce. Nigdy nie zdejmuje naszyjniku swojego ojca. Ma silną psychikę jednakże często odczuwa w sobie pustkę. Potrafi być szczera do bólu i jak się odezwie to powie jakiś życiowy cytat. Nienawidzi templariuszy. 

Data zgłoszenia: 2015-12-16 

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.