FANDOM


Nie będę ukrywać, że zapomniałam o tym opowiadaniu i jedynie to przypomniała mi o tym moja poczta, którą sprawdzam raz na ruski rok. Szczerze... Nie mam pojęcia ile minęło od napisania tej notatki (czy czegoś tam... whatever), ale postanowiłam się na ten temat wypowiedzieć. 

Myślę, że zaczęcie tego wszystkiego od nowa to dobry pomysł. Nie będę ukrywać, że często znajdowałam jakiś błąd/powtórzenie/cokolwiek i zresztą pisałam o tym w komentarzach. Uważam, że historia jest naprawdę dobra i warto to jeszcze jakoś ratować. No bo co tu ukrywać? Nie masz jeszcze wyrobionego, ewentualnie wyćwiczonego stylu, a jak to już zauważyła TJ - dialogi są dosyć... Sztuczne. Krótko pisząc są nienaturalne. 

Mogłabyś się też po ,,restarcie" trochę bardziej przyłożyć do pisania owych rozdziałów. I nie. Nie piszę tu, że się nie przykładasz i wszystko piszesz na odwal. Po prostu mogłabyś lepiej wykorzystać rady, które w każdej chwili mogę wypisać (nie, nie uważam się za super pisarza jednak już coś tam umiem i mogę doradzić) oraz wykorzystać już zdobytą tu wiedzę. 

I nie chcę zalewać całego tego opowiadania krytyką. Są tutaj naprawdę ciekawe momenty, które po prostu potrzebują troszkę więcej dopracowania. Sam pomysł na historię jest dosyć ciekawy i myślę, iż ten ,,restart" nie zaszkodzi. Ba! Może z tego wyniknąć coś seryjnie dobrego. 

Ale potwornie mnie korci napisanie tu rzeczy, która najbardziej mi się tu nie podoba. A mianowicie... Zdanie na adapit. Jak dla mnie akapit nie powinien mieć jednego zdania i powinno się bardziej rozwinąć już wcześniej nabąkniętą myśl. 

Tak też na przyszłość. Nie stawiaj w opowiadaniu głównie na dialogi. Z tego co już dawno zauważyłam swoją uwagę bardziej skupiasz na dialogach niż na samych opisach. Wiem, że ich pisanie nie jest łatwe (chociaż jak dla mnie dialogi są trudniejsze), ale mimo wszystko mogłabyś zdecydowanie zmniejszyć ilość wypowiedzi postaci i dodać trochę więcej opisów. 

Ale to są tylko moje pseudo rady, z którymi możesz zrobić co tylko zechcesz. Pamiętaj, że to ty jesteś autorem i nikt nie może ci narzucić jak masz pisać. I ja, pisząc wcześniej o tym ,,zdaniu na akapit" również ci niczego nie narzucam. Wyrażam tylko swoje zdanie, które możesz wykorzystać jak chcesz. 

Weny, czasu i czekam na nexta! ^+^ 

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.